![]() |
| zdjęcie; skysports |
Jak zmierzyć klasę trenera? Czy wystarczającym wyznacznikiem są zdobyte tytuły? Jeżeli trafiasz do najbogatszych klubów świata w pewien sposób sukces możesz sobie kupić. Oczywiście potrzebne są umiejętności zarządzanie szatnią ale czy taki Ancelotti czy Zidane popchnął jakiegoś zawodnika na wyższy poziom? Ja odpowiedziałbym, że nie. Niewątpliwie takimi trenerami byli Klopp, Ferguson a poniekąd i Guardiola. Bo on z nich trzech miał najłatwiejsze zadanie, zawsze trenował gigantów na lokalnym podwórku mając ogromną przewagę nad konkurentami. Klopp i Ferguson przeszli wszystkie szczeble trenerskiej kariery od St. Mirren, Aberdeen do ManUtd a w przypadku tego pierwszego Mainz, Borussia D i Liverpool. Co więcej nawet trenując tych gigantów piłki potrafili rozwijać swoich piłkarzy.
Czy taką szansę otrzyma Fabian Hürzeler ? Trener Brighton co roku mierzyć się musi z faktem utraty swoich czołowych graczy. W tym sezonie m.in. Wellbecka, Baleby i van Hecke. W poprzednim sezonie podobnie. A jednak rok po roku wznosi Brigthon na coraz to wyższe poziomy rozwijając swoich graczy w wielkie gwiazdy. Czy będzie potrafił uczynić to w klubie gdzie seria 5 meczów bez porażki ale z 3 remisami jest właśnie tą porażką. Gdzie trafiać będą zawodnicy już przekonani o swojej wielkości i w związku z tym niechętnie dostosowujący się do pomysłów trenera. O tym, że nie jest to łatwa sprawa pokazuje los Unaia Emerego, który potrafi wznieść zawodników na wyższy poziom a jednak poległ w PSG i Arsenalu.







