Pokazywanie postów oznaczonych etykietą prog metal. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą prog metal. Pokaż wszystkie posty

sobota, 25 lutego 2023

 Półka z płytami

Long Distance Calling „Eraser” earMusic 2022

Z różnych nisz muzycznych do których lubię zaglądać zespół Long Distance Calling znajduje się w jednej z tych mniejszych . Już sam gatunek czyli progmetal  tam go sytuuje  a dodatkowo jeszcze wykonuje go w wersji instrumentalnej. Niewielkie grono odbiorców gwarantowane. Całe szczęście, iż popularność danego wykonawcy nie jest wyznacznikiem jakości sztuki przez niego tworzonej.Wydana w 2022 płyta „Eraser” potwierdza wszystkie wcześniejsze opinie dotyczące wysokiego poziomu muzyki tego zespołu. W zasadzie tylko drugi i trzeci utwór na płycie są przeciętnymi kompozycjami. Trochę może niefortunnie się składa, że są one tuż po intro ponieważ niejako narzuca to odbiór całego albumu. Potrzeba kilkukrotnego przesłuchania by dostrzec, że po niemrawym początku mamy całkiem ciekawe rozwinięcie. Zwłaszcza piąty na płycie utwór „Sloth” wyróżnia się ponad dobry poziom tej części albumu. Mija już 14 lat od wydania debiutanckiego krążka LDC „Avoid The Light” i miło zauważyć, iż przez te lata grupa cały czas muzycznie się rozwija. Ich kompozycje choć w obrębie gatunku stają są zróżnicowane, mają różne tempo i emocje. Warto zapoznać się z ostatnią płytą tej niemieckiej grupy.

Lista utworów;

1. Enter: Death Box (1:17)
2. Blades (4:39)
3. Kamilah (6:58)
4. 500 Years (7:32)
5. Sloth (7:24)
6. Giants Leaving (3:28)
7. Blood Honey (10:17)
8. Landless King (6:28)
9. Eraser (9:19)

wtorek, 21 września 2021

Półka z płytami.

Fates Warning „Long Day Good Night” Metal Blade 2020

Zdaję sobie sprawę, że większość osób zupełnie nie kojarzy tej grupy. A przecież mamy  do czynienia z jednym z pionierów i zarazem gigantów muzyki prog metalowej, członka wielkiej trójki tego gatunku wraz z Queensryche i Dream Theater. Niestety tak już jest urządzony ten nasz świat, iż ten rodzaj muzyki nie jest w nim zbyt popularny.

Choć gatunkowo jest to jak wspomniałem prog metal to trzeba przyznać, iż ostania płyta Amerykanów jest niezwykle urozmaicona pod względem muzycznym. Już otwierający płytę utwór „The Destination Onward” rozpoczyna się w sposób godny dla największych zespołów progresywnych, znakomicie budowany nastrój, precyzyjne uderzenia basu i perkusji idealnie wprowadzają w ten wielowymiarowy świat. Po dwóch prog metalowych utworach następną kompozycja  „Now Comes The Rain”, która jest sporym zaskoczeniem ponieważ jest to „zwykła” rockowa piosenka. Generalnie od tego momentu, aż do dziesiątej kompozycji na płycie mamy do czynienia z bardzo urozmaiconą muzyką czasami nawet w obrębie jednego utworu „The Way Home”, który zaczyna się niczym ballada by w trakcie nabierać mocy poprzez najlepszy chyba na płycie utwór „Under TheSun” mogący „robić” za przebój i w dawnych czasach pewnie trafiłaby na singla. Bardzo dobry fragment płyty. W „Longest Shadow Of The Day” otrzymujemy natomiast wszystko to co najlepsze w tej bardziej prog metalowej odsłonie Fates Warning, rozpoznawalny dla grupy dźwięk gitary, łamanie tempa, brutalność przeplatająca się z łagodnością wszystko to za co polubiłem Fates Warning. Jak przyjemnie jest po tych wszystkich latach śledzenia dorobku grupy móc wysłuchać tak dobrego albumu.

Lista utworów;

1. The Destination Onward
2. Shuttered World
3. Alone We Walk
4. Now Comes the Rain
5. The Way Home
6. Under the Sun
7. Scars
8. Begin Again
9. When Snow Falls
10. Liar
11. Glass Houses
12. The Longest Shadow of the Day
13. The Last Song

 

czwartek, 9 września 2021

 Półka z płytami.


Orphaned Land „Mabool. The Story Of The Three Sons Of Seven” Century Media 2004

Jak dobrze, że na świecie są dobrzy ludzie, którzy czasami podrzucą ciekawa płytę, której bez tych dobrych rąk by się nie poznało. Tak jest historia poznania przeze mnie płyty „Mabool. The Story Of The Three Sons Of Seven”. Bo choć samą grupę Orphaned Land kojarzyłem nawet wiedziałem, że grają coś na pograniczu prog metalu to w końcu ile płyt można kupować. I tak biegły lata a moją pamięć o istnieniu tej grupy była co raz bledsza. Aż do pewnego pięknego dnia gdy otrzymałem ten prezent.

Już pierwsze przesłuchanie płyty zwiastowało obcowanie z dobrą muzyką. Agresywną, brutalną taką jak muzyka prog metalowa musi być jednak jednocześnie pełna melodii, lekkości i naleciałości świata Orientu. Dalsze przesłuchania tej płyty potwierdziły tylko, że warto poświęcić jej czas. Ponieważ muzycy Orphaned Land stworzyli niezwykle ciekawą, urozmaiconą płytę wyraźnie wybijającą się ponad średnią dla tego gatunku. Zapewne wpływ na to ma fakt, iż czerpią oni z dorobku nie tylko klasyków gatunku ale wzbogacają tą muzykę poprzez elementy charakterystyczne dla tradycji żydowskiej czy szerzej całego Bliskiego Wschodu. Mariaż tych elementów z klasycznym prog metalem przynosi jedną z bardziej ciekawych muzycznych propozycji jakie spotkałem w ostatnich latach.

Lista utworów;

1. Birth of the Three (The Unification)
2. Ocean Land (The Revelation)
3. The Kiss of Babylon (The Sins)
4. A'salk
5. Halo Dies (The Wrath of God)
6. A Call to Awake (The Quest)
7. Building the Ark
8. Norra El Norra (Entering the Ark)
9. The Calm Before the Flood
10. Mabool (The Flood)
11. The Storm Still Rages Inside
12. Rainbow (The Resurrection)

niedziela, 21 marca 2021

 Półka z płytami.


Myrath „Live In Carthage” e.a.r Music 2020

 Wędrujemy z zespołem Myrath na koncert, który odbył się w amfiteatrze w Kartagenie. Nie zgromadziła się na nim publiczność ubrana w eleganckie stroje dominowały jeansy i t-shirty ponieważ był to koncert zespołu heavy metalowego. By było jeszcze bardziej skomplikowanie był to koncert zespołu mające swoje korzenie w Tunezji. Jak ten świat jest niesamowity Arabowie a grają heavy metal w prog metalowym wcieleniu. Jest w związku z tym głośno, dynamicznie, następują liczne zmiany tempa. Jednocześnie jednak słychać te orientalne naleciałości co dodaje muzyce specyficznego brzmienia i powoduje, iż Myrath wyróżnia się nie tylko wysokim poziomem wykonania utworów ale i egzotyką rzadko spotykaną w świecie muzyki rockowej. Zestaw utworów zawartych na płycie jest swoistym the best of wykonanym na żywo co powoduje, iż jedynym mankamentem płyty jest to, iż trwa ledwie godzinę i dziesięć minut. Chciałoby się jeszcze bisów ale skoro ich nie ma to można w sumie włączyć przycisk play ponownie.


Lista utworów;

1. Believer (Studio Recording)
2. Asl
3. Born to Survive
4. Storm of Lies
5. Dance
6. Wide Shut
7. Merciless Times
8. Get Your Freedom Back
9. Endure the Silence
10. Nobody's Lives
11. Duat
12. The Unburnt
13. Sour Sigh
14. Tales of the Sands
15. Believer
16. No Holding Back
17. Beyond the Stars

Po kolejce V

  zdjęcie; skysports Jak zmierzyć klasę trenera? Czy wystarczającym wyznacznikiem są zdobyte tytuły? Jeżeli trafiasz do najbogatszych klub...