Pokazywanie postów oznaczonych etykietą krautrock. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą krautrock. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 11 marca 2021

 Półka z płytami.

 


Jane „Together”  Metronome Musik 1972

Płyta wydana u schyłku  jednego z najbardziej płodnych okresów w dziejach muzyki rockowej a mianowicie przełomu lat 60 i 70 –tych XX wieku. Wykształciło się wtedy wiele gatunków muzycznych, działało wiele zespołów, które na trwałe wpisały się do jej historii. Niewątpliwie takim zespołem nie była grupa Jane. Nie chodzi tutaj nawet o to, że grali słabą muzykę a ich pomysły były wtórne. Nie, poziom muzyki zawartej na płycie „Together” nie odbiega od dokonań tych grup, które zapisały się w kanonie muzyki rockowej a już zwłaszcza w jej progresywnych odmianach. Zapewne przyczyna leży w tym, iż Jane wywodzi się z jak to się wtedy określało Niemiec Zachodnich a ponieważ głównymi ośrodkami muzyki rockowej we wszystkich odmianach były Wyspy i Stany to z góry skazało grupę na niszowość. Trochę tego szkoda bo jak już wspominałem pod względem jakości samej muzyki zupełnie nie widać różnicy pomiędzy dokonaniami tych wielkich a Jane. Na płycie znajdziemy sześć kompozycji z dużą ilością organów, solówek gitarowych, zmian nastroju, ekspresyjnego wokalu czyli tych składników, które składają się dobre płyty rockowe.

 


Lista utworów;

1 Daytime 8:05

2 Wind 4:52

3 Try to Find 5:24

4 Spain 11:53

5 Together 3:43

6 Hangman 9:58

wtorek, 9 marca 2021

 Półka z płytami.


Novalis „Sommerabend” Metronome Musik 1976

Ile jeszcze tego typu skarbów czeka na odkrycie i przypomnienie miłośnikom muzyki? W świecie muzyki rockowej nie jest łatwo przebić się, a zwłaszcza dotyczy to grup nieangielskich. Tego typu historia była udziałem grupy Novalis, która wywodzi się z Niemiec i co gorsza dla jej międzynarodowej sławy śpiewa na tym albumie po niemiecku. To skutecznie stworzyło bariery, które sprawiły, iż zespół ten pozostał w sumie anonimowy. Ponad 40 lat po wydaniu płyta „Sommerabend” nie podbije już żadnych muzycznych rynków. Tym niemniej wszyscy miłośnicy muzyki progresywnej powinni przyłożyć ucha do tego albumu. Bo wprawdzie słychać na tej płycie, że muzycy są pod dużym wrażeniem dokonań Pink Floyd to jednak nie jest to jakieś plagiatowanie dokonań Brytyjczyków tylko raczej twórcza inspiracja. Miły dla ucha wokal, nastrój, ciekawe solówki gitarowe a wszystko zawarte na trochę ponad 38 minutowej płycie powoduje, że w moim prywatnym rankingu zespołów z Niemiec doszło do znaczącego przetasowania poprzez dodanie do czołowych miejsc grupy Novalis.

 


Lista utworów;

1 Aufbruch 9:37

2 Wunderschatze 10:37

3 Sommerabend 18:17


Po kolejce V

  zdjęcie; skysports Jak zmierzyć klasę trenera? Czy wystarczającym wyznacznikiem są zdobyte tytuły? Jeżeli trafiasz do najbogatszych klub...