Przeczytane.
Iwan Kowtun, Dmitrij Żukow „29 Dywizja Grenadierów SS Kaminski”
W polskiej świadomości postać Kaminskiego jest kojarzona ze zbrodniami jakimi popełniły oddziały RONA w trakcie powstania warszawskiego. Książka Kowtuna i Żukowa próbuje ukazać szerszy obraz tej postaci.
Rosjanie współpracujący z Niemcami w latach II wojny światowej to fascynujący temat. Zwłaszcza jak się chwilę zastanowić nad przyczynami tego zjawiska jak i nad niewykorzystaniem potencjału tkwiącego w tych milionach ludzi przez Niemców. Jak straszny w praktyce musiał był ustrój komunistyczny skoro tak wielu Rosjan było gotowych walczyć z Rosją Sowiecką u boku najeźdźców jakimi byli Niemcy.
Książka opowiada właśnie o tym nietypowym epizodzie z lat II
wojny światowej mianowicie o współpracy
rosyjsko - niemieckiej. Współpraca ta związana jest z postacią bohatera książki Bronisławem Kaminskim. Był on
kontynuatorem dzieła Woskobajewa twórcy tzw
Republiki Łokockiej. Objął on w niej
rządy w po śmierci jej twórcy w trakcie walk z „partyzantami” sowieckimi.
Wspomniana republika był to obszar gdzie zawarto pewnego rodzaju układ. Niemcy
w zamian za dostawy żywności nie ingerowali w to co się na tym obszarze dzieje.
Jak taki obszar był w stanie zapewnić dostawy żywności dla armii niemieckiej?
Związane to było z tym, iż pierwszą rzeczą jaką zrobiono na obszarze republiki
to likwidacja kołchzów, przywrócenie prywatnego handlu czyli powrót do
normalności w gospodarce. Tylko tyle i aż tyle.
Nieoczekiwanie najciekawszą częścią książki są liczące prawie 150 stron załączniki źródłowe. W nich znajdziemy jeżeli wczytamy się w te źródła wiele odpowiedzi na te pytania dlaczego. Również ciekawy jest protokół posiedzenia sądowego Kolegium Wojskowego Sądu najwyższego z „procesu” przywódców RONA ( organizacja utworzona przez Kaminskiego) a zwłaszcza słowa Stiepana Wasiljewicza Mosina „ W swoim ostatnim słowie nie mam nic do powiedzenia. Wstąpiłem na służbę do Niemców dobrowolnie (…) świadomie ruszyłem naprzeciw trudnościom i niebezpieczeństwom. Nie zamierzam się tłumaczyć ani prosić o wyrozumiałość” Piękna postawa wolnego człowieka wobec bezprawia komunistycznego.
Swoją drogą należy zauważyć, iż tytuł książki Kowtuna i Żukowa jest pewnego rodzaju nadużyciem, bo Bronisław Kaminski był jej dowódcą ale tylko przez miesiąc.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz