niedziela, 3 sierpnia 2025

Przeczytane

 

Norman Finkelstein „Przedsiębiorstwo Holokaust”

Taką książkę mógł napisać tylko Żyd. Ponieważ trudno Żydowi postawić zarzut antysemityzmu, podważania wagi Holokaustu. Każdy inny zostałby tymi argumentami zaszczuty niezależnie od treści książki.

Czego w takim razie dotyczy ta książka? Przedstawia ona wg autora jedną z bardziej bezczelnych kradzieży w dziejach świata. Kradzież ta polegała na wymuszeniu szantażem od banków szwajcarskich oraz niemiecki przedsiębiorców odszkodowań za Holokaust. Co szczególnie bulwersuje autora to fakt, iż do rzeczywistych ofiar tej zbrodni trafił ułamek pozyskanych środków. Zdecydowaną większość zagarnęły różnego rodzaju najczęściej samozwańcze organizacje żydowskie zajmujące się dziedzictwem Holokaustu, walką z antysemityzmem, etc.

Czy wszystkie zarzuty formułowane przez Finkelsteina są prawdziwe? Trudno orzec wydają się dobrze udokumentowane jednak wnikliwsza ocena wymagałaby specjalistycznej wiedzy, która ja bynajmniej nie dysponuję. Finkelstein jest lewicowym amerykańskim Żydem, który sprzeciwiał się polityce Izraela wobec ludności palestyńskiej. To niewątpliwie sytuuje go na marginesie społeczności żydowskiej w USA i pozwala zrozumieć dlaczego stara się zwalczać fałsz reszty amerykańskich Żydów i administracji w Waszyngtonie. 

Z drugiej strony tylko konflikt w "rodzinie" zwłaszcza w takiej pozwala postronnym ujrzeć szczelnie skrywaną twarz danej społeczności. Ciekawie konfrontuje narrację o wzroście antysemityzmu z danymi pokazującymi jak wpływową grupą w establishmencie amerykańskim są Żydzi. Gdzie stanowią prawie 50% najbogatszych Amerykanów, 40% laureatów Nagrody Nobla oraz partnerów w wiodących kancelariach prawniczych Nowego Yorku i Waszyngtonu. Jednak dane nie przeszkadzają w propagowaniu narracji o wzroście antysemityzmu. Tutaj jakże pomocny okazał się Holokaust jako broń ostateczna przeciwko tym wszystkim, którzy poddają w wątpliwość jakieś działania Żydów. Wg autora z tego wzięła się od lat 70-tych popularność tematyki Zagłady wcześniej niespecjalnie obecnej w dyskursie amerykańskim.

Finkelstein przedstawia spór jaki dotyczył unikalności Holokaustu i wyjaśnia do czego takie podejście potrzebne było współczesnym amerykańskim Żydom. „Przede wszystkim, unikatowe cierpienie pozwala na unikatowe uprawnienia. […] daje też im prawo do roszczeń w stosunku do pozostałych”.

To wrażenie wzmacniała całą mocą kultura masowa. Co ciekawe nie przeszkodziły kreowaniu tego wrażenia wyraźne przykłady podpinania się pod Holokaust zwykłych oszustów. W tym kontekście Finkelstein przedstawia historię literackiej kariery Kosińskiego czy Wilkomirskiego.

Sprawy postania przedsiębiorstwa Holokaust jego celów, metod działania to pierwsza część książki „Przedsiębiorstwo Holokaust”. W drugiej Finkelstein zajmuje się ukazaniem w jaki sposób łącząc elementy szantażu moralnego, politycznego i ekonomicznego udało się wymusić na bankach szwajcarskich gigantyczne odszkodowania. Stało się tak pomimo tego, iż Niezależna Komisja Ekspertów mająca wyjaśnić ten proceder stwierdziła w swoim raporcie „ banki szwajcarskie faktycznie zakupiły sztabki zawierające złoto zrabowane przez nazistowskich przestępców ofiarom obozów pracy i obozów śmierci o tym jednak banki szwajcarskie nie wiedziały”. Warto wnikliwie zapoznać się z tymi fragmentami książki bo pokazują one jak potężnymi wpływami w USA dysponuje grupa działaczy żydowski mogących wbrew faktom zmusić banki szwajcarskie do wypłaty tak de facto sobie gigantycznych odszkodowań w imieniu ofiar Holokaustu.

Lektura książki z pewnością nie jest łatwa, szybka i przyjemna. Mnogość przypisów, raportów załączonych do niej nie ułatwi w poruszaniu się w świecie opisywanym przez Finkelsteina. Jest jednak ta lektura wielce pouczająca w zakresie działań społeczności żydowskiej.

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Półka z płytami

  TRK Project „Odyssey9999” LynxMusic 2025 Reedycja wydanej zaledwie dwa lata wcześnie płyty projektu Ryszarda Kramarskiego zabiera na...