Półka z płytami.
Iced Earth „The Crucible Of Man” Steamhammer 2008
Kiedyś przed laty gdy płyty jeszcze
zajmowały sporo miejsca w sklepach stacjonarnych na półce obok Iron Maiden
można było dostrzec całkiem sporo płyt zespołu Iced Earth. Z różnych powodów
począwszy od ekonomicznych skończywszy na wiedzy nie brałem tych płyt z tych
półek. Teraz po latach nadrabiam zaległości. Moja styczność z zespołem Iced
Earth zaczęła się od płyty koncertowej „Live In Ancient Kourion” . Płyta ta
okazała się dla mnie przełomem jeżeli chodzi o relacje ja a Iced Earth. Okazało
się, że grają power metal w jego amerykańskiej wersji.
W tej konwencji nagrana jest i płyta „The
Crucible Of Man”. Gwarantuje to odpowiednią dawkę energii i mocy, jednak
właśnie te amerykańskie naleciałości powodują, że muzyka ta jest na swój sposób
melodyjna. Nie ogranicza się tylko do rytmu i mocy co zawsze cenię w muzyce
również heavy metalowej. Dodatkowo słuchając tej płyty czujemy kipiące emocje
muzyków, którzy potrafili przelać je na dźwięki wypełniające ten album. W
efekcie otrzymujemy całkiem interesującą płytę zawierającą w zdecydowanej
większości dobre kompozycje odpowiednio zagrane przez Jona Schaffera i jego
zespół. Warto to podkreślić, iż cały pomysł Iced Earth jest konceptem Schaffera
ponieważ po jego niesławnym udziale w szturmie na Kapitol obserwować można
znaną ze świata bolszewickiego tendencję pisania historii na nowo.
Lista utworów; 1 In Sacred Flames
2 Behold the Wicked Child
3 Minions of the Watch
4 The Revealing
5 A Gift Or A Curse?
6 Crown of the Fallen
7 The Dimension Gauntlet
8 I Walk Alone
9 Harbinger of Fate
10 Crucify the King
11Sacrificial Kingdoms
12 Something Wicked (Part 3)
13 Divide Devour
14 Come What May
15 Epilogue


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz