Belfast Noir pod redakcją Adriana McKinty’ego i Stuarta Neville’a
Zbiór czternastu opowiadań kryminalnych, których zbiorczym bohaterem jest miasto Belfast. Ponieważ samo w sobie ma ono ciekawą historię to umieszczenie w niej akcji tych opowiadań jest wielce interesującym zabiegiem. Kryminał, opowiadanie kryminalne rządzą się swoimi prawami jednak odnoszę wrażenie, że ten lokalny dodatek wychodzi im na dobre. Poszerza on spektrum postaci, zdarzeń. Zwłaszcza te opowiadanie nawiązujące w swojej fabule do czasów „kłopotów” ( określenie na czas zamieszek pomiędzy ludnością „katolicką” i „protestancką”) pod pozorem błahych historyjek kryminalnych pokazują specyfikę tego miasta.
Udekorowanego po jednej stronie flagami irlandzkimi a po drugiej brytyjskimi. Nie mnie oceniać biegłość pisarzy, których opowiadania zebrano w tej książce ale mogę stwierdzić, iż czyta się je dobrze. Jasne nie jest to literatura najwyższych lotów ale warto czasami poczytać dla czystej rozrywki. W przypadku tego zbioru opowiadań nikt nie powinien być rozczarowany.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz