Z historii angielskich klubów.
 |
grafika Googla
|
Sunderland
Północna Anglia
to wielce specyficzna kraina. Przynajmniej jeżeli chodzi o piłkę nożną i
‘prawdę’ pokazaną w serialu „Sunderland Until I Die”. Może ukazuje on tylko
część rzeczywistości co więcej może podobni do kibiców Czarnych Kotów są i
kibice innych lokalnych klubów w Anglii ale ci Sunderlandu są dość szaleni. nawet w czasach bytności klubu w 3 lidze zjawiali się na stadionie w liczbie ponad 30 tysięcy. Serial ten przywrócił
klub do świadomości szerszej rzeszy osób interesujących się piłką nożną. Dodać
trzeba klub wielce zasłużony w końcu zdobył 5 mistrzostw Anglii do tego
dorzucił jeszcze 2 Puchary Anglii. Tak więc pod względem trofeów absolutna
czołówka na wyspach.
 |
zdjęcie; rockerroar com
|
Nie byłoby
tych osiągnięć gdyby nie pewien nauczyciel James Allen, który pracował w Hendon Board
School. Szukał on sposobów by odciągać
młodych ludzi od ówczesnych używek. Jednym ze sposobów miała być piłka nożna i
tym sposobem wraz z gronem podobnych sobie zapaleńców założył w 1879 roku Sunderland AFC
 |
zdjęcie; searlecanada org
|
Parę linijek
wyżej wspominałem o związkach klubu z kulturą na przykładzie serialu
„Sunderland Until I Die”. Co ciekawe jeżeli sięgnąć w klubową historię to okaże
się, iż związki pomiędzy tymi dwoma światami są można rzecz już wiekowe. Oto
mianowicie w 1895 roku artysta malarz Thomas Hemy uwiecznił piłkarzy
Sunderlandu na swoim obrazie. Co więcej jest to jeden z pierwszych o ile nie
pierwszy obraz o tematyce piłkarskiej w dziejach.
 |
zdjęcie; thekitman co uk
|
Patrząc w
historię Sunderlandu znajdziemy wiele ciekawych zdarzeń, które pokazują jak zmieniła się piłka na przestrzeni dziejów. Ot choćby mecz piłki nożnej bez sędziego.
Dzisiaj to niemożliwe kiedyś jak najbardziej. Na mecz Sunderlandu z Derby 1
września 1894 roku nie przybył arbiter
pan Kirkham. Postanowiono nie czekać i rozegrać mecz bez niego. Jakie
zdziwienie ogarnęło wszystkich gdy po pierwszej połowie, która zakończyła się
wynikiem 3:0 mecz rozpoczął się od nowa. Wszystko za sprawą sędziego, który
choć spóźniony to przybył na ówczesny stadion „Black Cats” Rocker Park. Zarządził ponowne rozpoczęcie
meczu, tym sposobem można rzecz, iż jest to jedyne spotkanie w dziejach
angielskiej ligi, które liczyło 3 połowy. Jaki w związku z tym jest jego wynik?
11:0 licząc te trzy połowy czy tylko 8:0 od momentu przybycia p. Kirkhama?
 |
zdjęcie; twitter Johnny Phillips
|
Czasami może
się człowiekowi wydawać, iż wie całkiem sporo o jakieś dziedzinie. Przyglądając
się dziejom Czarnych Kotów ze zdziwieniem odkryłem zupełnie nowe rozgrywki na piłkarskiej
mapie Anglii. Mianowicie w kwietniu1988
odbył się na Wembley , Football League
Mercantiale Centenary Festiwal. Nazwa dziwna i okoliczności powołania tych
rozgrywek również. Wykluczenie klubów angielskich z europejskich pucharów plus pojawienie
się co raz większej ilości stacji telewizyjnych, które z chęcią „coś” by
transmitowały doprowadziło do zrodzenie się idei tego turnieju. Sam turniej i
Sunderland nie odniosły sukcesu, rozgrywki nie przetrwały a w jedynej ich
edycji piłkarze ubrani w charakterystyczne czerwono-białe pasy odpadli w
pierwszej rundzie z Wigan po karnych. Patrząc na wyniki tego turnieju gdzie w I
rundzie na 8 meczów padło łącznie 8 bramek a cztery z tych spotkań zakończyły
się wynikiem 0:0 nie trudno zrozumieć dlaczego turniej nie miał swojej
kontynuacji.
Oby nie było
więcej takich wyczynów jak dokonanie Charliego Buchana. Sam osiągnięcie nie było złe,
mianowicie strzelił on dwa gole, które dzieliły ponad 4 lata. Jednak
okoliczności już zwykłymi nie są. Mianowicie 25 kwietnia 1915 roku odbył się
mecz z Tottenhamem zakończony wynikiem 5:0 a ostatnią bramkę dla gospodarzy
strzelił Buchanan. Te daty są istotne ponieważ w Europie już od roku toczyła
się I wojna światowa. Ten mecz był ostatnim meczem przed zawieszeniem rozgrywek
w Anglii. Po zakończeniu wojny ligę piłkarską wznowiono 30 sierpnia 1919 meczu.
W tym dniu Sunderland spotkał się na swoim stadionie z Aston Villą. Tutaj
ponownie wracamy do Charliego Buchana, który strzelił pierwszą bramkę w tym
meczu. Trzeba przyznać dość niezwykłe osiągnięcie ale właśnie ze względu na
okoliczności jakie jemu towarzyszyły
raczej lepiej aby nie zostało już poprawione.
 |
zdjęcie; premierfootballcards com
|
W dzisiejszych
czasach już takie historie się nie zdarzają. Mianowicie by być w trakcie
kariery piłkarskiej reprezentantem kraju w innej dyscyplinie sportowej. Takim osiągnięciem może poszczycić się Willie Watson gracz Sunderlandu, który w
listopadzie 1950 roku zagrał w reprezentacji Anglii przeciwko Walii. W tym
samym czasie rozegrał również 23 test mecze w krykieta w barwach reprezentacji
Anglii. Ostatnim piłkarzem, który miał możliwość zrobienia kariery w krykiecie
był Phil Neville. Jednak on postawił zdecydowanie na jedną dyscyplinę, piłkę. To pokazuje jak się świat piłki nożnej zmienił na przestrzeni
dziejów.
 |
| zdjęcie; npgshop org |
Natomiast stałym
problemem w świecie piłki nożnej jest dylemat co zrobić gdy nastaje koniec
kariery lub załamie się ona w wyniku czy to kontuzji czy też zbyt małych
umiejętności. Z tym zagadnieniem całkiem dobrze poradził sobie Sidney Weighell.
Niestety umiejętności starczyło mu by grać tylko w rezerwach Sunderlandu, które występowały w
North Eastern League. Szybko okazało się, że nie przebije się do składu
pierwszej drużyny. Zmuszony porzucić piłkę zaczął karierę w związkach
zawodowych i w latach 1975 - 83 był generalnym sekretarzem związku kolejarzy.